wtorek, 10 maja 2022

Protest OFSW ws. trybu powołania przez Ministra Kultury p. Andrzeja Biernackiego na „p.o. dyrektora” Muzeum Sztuki w Łodzi

Sala Neoplastyczna, Muzeum Sztuki w Łodzi. Fot. P. Tomczyk / Wikipedia Commons

Jako Obywatelskie Forum Sztuki stanowczo protestujemy przeciwko sposobowi, w jaki Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego powołał na funkcję „p.o. dyrektora” Muzeum Sztuki w Łodzi w Łodzi p. Andrzeja Biernackiego.

Wyrażamy ubolewanie, iż zespół instytucji dowiedział się o nagłej zmianie na stanowisku dyrektora za pośrednictwem internetu. Jak napisała w oświadczeniu w sprawie odwołania p.o. dyrektora Jarosława Suchana Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki w Łodzi, kadencja Suchana w powszechnej ocenie postrzegana jest jako najlepsza od czasów Ryszarda Stanisławskiego. Uważamy, że zmiana na stanowisku dyrektorskim w Muzeum Sztuki dokonana została z naruszeniem dobrych obyczajów. Nasz protest wzbudza również sposób wręczenia dymisji dotychczasowemu dyrektorowi.

To działanie, które zagraża ciągłości programowej instytucji. Może również wpłynąć na utratę zaufania partnerów i współpracowników. Świadczą o tym reakcje zagranicznej prasy oraz napływające ze świata zaniepokojone głosy dyrektorów instytucji sztuki, kuratorów, artystów oraz badaczy. Sposób przeprowadzenia zmiany może być również niepokojący dla zespołu instytucji. Grono wysoko wyspecjalizowanych pracowników zostało potraktowane w sposób uprzedmiotawiający. Tym bardziej, że o planach programowych p. Biernackiego członkowie zespołu dowiedzieli się z prasy.

Nowy „p.o. dyrektora” p. Andrzej Biernacki, nie posiada ani kompetencji kierowniczych ani kontaktów, które pozwalają prowadzić instytucję o tak wyjątkowej historii, która jest nierozłącznie związana z awangardą. Nie są nam znane żadne jego osiągnięcia na tym polu. Pragniemy przypomnieć, że Muzeum, którego funkcjonowanie opiera się na profesjonalnych relacjach z innymi podmiotami i instytucjami na całym świecie wymaga doświadczenia w kierowaniu publiczną instytucją, znajomości przepisów i procedur, posiadania przez kadrę zarządzającą szerokiej sieci kontaktów oraz dogłębnego rozumienia zjawisk zachodzących w sztuce. Problematyczny jest również fakt, że stanowisko „p.o. dyrektora” publicznej instytucji zostało powierzone komuś, kto do niedawna prowadził własną galerię (Galeria Browarna w Łowiczu), a ponadto jest kolekcjonerem sztuki. Zachodzi tu klasyczny konflikt interesów. Organizując w Muzeum Sztuki wystawy „artystów Galerii Browarna” (co już zostało zresztą zapowiedziane) p. Biernacki nie tylko będzie traktował program państwowej międzynarodowej instytucji kultury jako prywatne narzędzie do podnoszenia wartości dzieł współpracujących z nim artystów, ale również wartości artefaktów ze swojej prywatnej kolekcji. Nieprzypadkowo Kodeks Etyki ICOM wskazuje, że łączenie pracy muzealnika z kolekcjonowaniem sztuki może prowadzić do konfliktu interesów. Głosi on: „Osoby uprawiające zawód pracownika muzeum nie powinny konkurować z ich instytucją, ani zakresie pozyskiwania przedmiotów, ani jakąkolwiek osobistą działalnością kolekcjonerską”.

Uważamy, że sposobem na zażegnanie kryzysu byłoby odwołanie p. Biernackiego z funkcji „p.o. dyrektora" i zorganizowania międzynarodowego konkursu, w jury którego uczestniczyć będą przedstawicielki i przedstawiciele AICA oraz CIMAM, tak jak przystało na instytucję tej rangi.

Sekretariat OFSW


Oświadczenie Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki w Łodzi ws. odwołania p.o. dyrektora Jarosława Suchana / facebookowa strona Inicjatywy Pracowniczej – Łódź

Artykuły prasowe:

czwartek, 24 marca 2022

Protest oraz petycja w sprawie zmuszenia Anety Szyłak do odejścia z Nowego Muzeum Sztuki (NOMUS) przez Jacka Friedricha – dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku

Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej



Mieczysław Struk

Marszałek Województwa Pomorskiego


Aleksandra Dulkiewicz

Prezydent Miasta Gdańska


Protest oraz petycja w sprawie zmuszenia Anety Szyłak do odejścia z Nowego Muzeum Sztuki (NOMUS) przez Jacka Friedricha dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku

Szanowna Pani Prezydent, Szanowny Panie Marszałku


Jako środowisko artystek i artystów wizualnych, krytyczek i krytyków oraz kuratorek i kuratorów, skupionych wokół Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, stanowczo protestujemy przeciwko rozwiązaniu współpracy z Anetą Szyłak przez dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku, Jacka Friedricha. Decyzja dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku jest dla nas zupełnie niezrozumiała. Ma ona – wszystko na to wskazuje – charakter pozamerytoryczny.

Środowisko sztuk wizualnych darzy zaufaniem i ceni Anetę Szyłak jako teoretyczkę sztuki oraz krytyczkę, kuratorkę, menedżerkę kultury oraz animatorkę życia artystycznego o imponującym dorobku. Cieszy się ona niekwestionowanym autorytetem zarówno w polskim, jak i międzynarodowym obiegu sztuki.

To dzięki pomysłowi i sile Anety Szyłak powstał NOMUS, czyli Nowe Muzeum Sztuki w Gdańsku. Wszyscy wiemy jakiego ogromu pracy, wieloletnich starań oraz zabiegów wymagało od Anety Szyłak powołanie nowej instytucji. Dzięki jej pozycji w świecie sztuki oraz wypracowanym przez nią kontaktom NOMUS jeszcze w trakcie budowy był postrzegany jako muzeum sztuki o ponadlokalnym zasięgu: instytucja, której kibicowaliśmy i z którą wiązaliśmy spore nadzieje.

 

Wiele artystek i wielu artystów aplikowało do Miasta Gdańska o zakup prac do kolekcji NOMUS-a (warto podkreślić, że Miasto Gdańsk  jako jedyne w Polsce posiada tak przejrzystą i demokratyczną procedurę zakupów) głównie ze względu na osobę Anety Szyłak, której obecność gwarantowała wysoki poziom oraz status kolekcji. Niestety, wiele wskazuje na to, że obecnie wszystko to może zostać zwyczajnie zaprzepaszczone, a kolekcja jest zagrożona.

 

Panie Marszałku, Pani Prezydent, instytucje sztuki to miejsca, które tworzą osobowości. Aneta Szyłak odkryła i wypromowała wielu wybitnych artystów z Trójmiasta, skutecznie wprowadzając ich w międzynarodowy obieg sztuki. Do Gdańska zapraszała światowe sławy. Stworzyła też zgrany i profesjonalny, wspierający ją zespół, któremu przekazywała własne bogate doświadczenie. Liczyliśmy, że przez wiele lat będą oni mogli współtworzyć program wystawienniczy, którego szkielet został zarysowany w manifeście programowym NOMUS-a. Czy zawsze w ten sposób musimy odpłacać osobom, które faktycznie zmieniają pejzaż instytucji kultury? Przykre, smutne i zwyczajnie niesprawiedliwe jest to, że Aneta Szyłak nie może pokierować instytucją, którą stworzyła od podstaw i której napisała manifest.

 

Inaczej sprawy się mają z dyrektorem Jackiem Friedrichem. W środowisku sztuki współczesnej nie jest on osoba znaną. Obawiamy się, że nie posiada kompetencji w tym obszarze i kompletnie nie rozumie potrzeb takiej instytucji, jaką jest NOMUS. Tym samym obawiamy się, że zniszczy on to, co udało się stworzyć Anecie Szyłak. Obawiamy się, że wskutek nieprzemyślanych, emocjonalnych, motywowanych politycznie decyzji, pogrzebie on ideę NOMUS-a, sprowadzając imponującą kolekcję do statusu prowincjonalnych zbiorów prowincjonalnego muzeum, zalegających gdzieś w przepastnych magazynach MNG.

Panie Marszałku, Pani Prezydent, prawica przejmuje obecnie i niszczy kolejne instytucje kultury. W obszarze sztuki współczesnej warto przywołać casus Zachęty Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby okazało się, że dyrektor Friedrich jest tylko wykonawcą wyroku na Nowym Muzeum Sztuki, który zapadł w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w gabinecie ministra Glińskiego.

Z niedowierzaniem oraz oburzeniem przyjmujemy słowa dyrektora Jacka Friedricha, który publicznie szkalował Anetę Szyłak (na spotkaniu poświęconym promocji katalogu „NOMUS. Kolekcja w działaniu”) i bez zażenowania perorował o wielu możliwościach dyscyplinarnego zwolnienia podwładnej, z czego wspaniałomyślnie nie skorzystał. Dobitnie pokazuje to stosunek dyrektora do pracowników i rodzi pytanie, czy ktoś taki powinien w ogóle sprawować funkcje kierownicze. Aneta Szyłak podczas tego spotkania wspomniała o przemocowych relacjach pracowniczych, z jakimi się spotykała. Nie mamy powodu jej nie wierzyć, tym bardziej że jej słowa znajdują potwierdzenie w relacjach innych pracowników, z którymi jesteśmy w kontakcie. Nie ma naszego przyzwolenia dla narcystycznych dyrektorów-przemocowców i mobberów.

 

Głównym organizatorem Nowego Muzeum Sztuki jest marszałek województwa pomorskiego; budynek, w którym mieści się NOMUS oraz kolekcja zostały ufundowane przez miasto Gdańsk. Panie Marszałku, Pani Prezydent, postulujemy o zablokowanie ewentualnego konkursu bądź naboru na kierownika/kierowniczkę oddziału (o którego potrzebie zorganizowania wspominał dyrektor Friedrich na rzeczonym spotkaniu promującym katalog) i uznanie go bezprzedmiotowym. Naszym postulatem jest bowiem wyjęcie Nowego Muzeum Sztuki ze struktury MNG. Postulujemy też ponowne powołanie na stanowisko dyrektorki tej nowej instytucji Anety Szyłak, by mogła ona pokierować muzeum, które stworzyła. To jedyny sposób na uratowanie NOMUS-a. Wierzymy, że dobro tej instytucji, jej międzynarodowa ranga, leży Państwu na sercu. Sukces NOMUS-a będzie pracować na konto Gdańska.


Sekretariat OFSW



Link do petycji:

https://www.petycjeonline.com/nomus_jest_anet?s=94808959


Linki do artykułów prasowych:


środa, 23 lutego 2022

Stanowisko OFSW w sprawie konkursu w Galerii Labirynt w Lublinie

fot. Diana Kołczewska / Galeria Labirynt na Facebooku

Jako organizacja zrzeszająca osoby zajmujące się profesjonalnie sztuką współczesną chcielibyśmy wyrazić zaniepokojenie przebiegiem konkursu związanego z powołaniem dyrektora Galerii Labirynt w Lublinie. Pozwalamy sobie przekazać Panu Prezydentowi głosy sprzeciwu zarówno lokalnego, jak i ogólnopolskiego środowiska artystycznego, które jest oburzone składem komisji konkursowej oraz skrajnie upolitycznioną decyzją, która została przez nią podjęta. Jest to tym bardziej niepokojące, że komisja konkursowa odbyła się bez udziału reprezentacji pracowników Galerii Labirynt. Zasiadał w niej za to reprezentant Związku Polskich Artystów Plastyków, który podejmował decyzje w sprawie swojego kolegi ze związku – prezesa Zarządu Lubelskiego Okręgu ZPAP Wojciecha Mendzelewskiego, który także startował w tym konkursie. 

Nasze głębokie oburzenie wywołuje antypracownicza postawa zarządu regionu NSZZ Solidarność, który w efekcie prawnych manipulacji przejął głos przynależny pracownikom i pracowniczkom Galerii Labirynt, w celu wpłynięcia na decyzję komisji konkursowej. W naszym przekonaniu jest to postępowanie niezgodne z duchem i literą Ustawy o Organizacji i Prowadzeniu Działalności Kulturalnej, której art. 16, paragraf 4, punkt 3 mówi wyraźnie, że w konkursie powinno wziąć udział „dwóch przedstawicieli zakładowych organizacji związkowych”. Fakt odebrania przez zarząd regionu tego głosu, aby promować kandydata bliskiego im ideowo jest represją wymierzoną w pracowników i pracowniczkom; represją, która hańbi tradycję Solidarności. Wzywamy Pana Prezydenta do uwzględnienia reprezentacji pracowników i pracowniczek Galerii Labirynt w komisji konkursowej, która zostanie niebawem powołana.  

Pozwalamy też sobie przypomnieć, że paragraf 7 w.w. ustawy wskazuje wyraźnie, że „Członkiem komisji konkursowej nie może być osoba […] w stosunku do której osoba przystępująca do konkursu […] pozostaje w takim stosunku prawnym lub faktycznym, że może to powodować uzasadnione wątpliwości co do jej obiektywizmu lub bezstronności”. W naszym przekonaniu reprezentant Związku Polskich Artystów Plastyków nie spełnia przesłanki obiektywności, z racji na to, że w konkursie wziął udział prezes Zarządu Okręgu Lubelskiego ZPAP. 

Przypominamy także zapisy paragrafów 8 i 9 w.w. ustawy, która mówi:

„8. Członek komisji konkursowej, po zapoznaniu się z ofertami, składa organizatorowi oświadczenie, że nie zachodzą wobec niego okoliczności, o których mowa w ust. 7.
9. Jeżeli okoliczności, o których mowa w ust. 7, zostaną ujawnione po rozpoczęciu pierwszego posiedzenia komisji konkursowej, organizator niezwłocznie wyznacza inną osobę z zachowaniem trybu właściwego dla powołania członka komisji konkursowej”.

Zachodzi uzasadniona przesłanka, że w kolejnej edycji konkursu weźmie ponownie udział osoba mocno osadzona w strukturach ZPAP, dlatego też w naszym przekonaniu reprezentanci ZPAP nie będą spełniali kryteriów obiektywności wymienionych w ustawie. W związku z tym pozwalamy sobie zasugerować, żeby w komisji znaleźli się reprezentanci innych „stowarzyszeń zawodowych lub twórczych właściwych ze względu na zakres działania tej instytucji kultury”. Jednym z takich stowarzyszeń jest oddział polski CIMAM, czyli International Committee for Museums and Collections of Modern Art, którego obecność zapewni obiektywizm komisji oraz międzynarodową akceptację powziętej przez nią decyzji. 

Rozumiemy, że pierwszy konkurs już się odbył a Waldemar Tatarczuk z godnością zaakceptował decyzję komisji konkursowej. Wyrażamy jednak szczerą nadzieję, że przebieg dalszych prac kolejnej komisji konkursowej zostanie tak zorganizowany, żeby zapewnić partycypację osób pracujących w Galerii Labirynt, a także obiektywizm oraz merytoryczne podstawy podejmowanych przez komisję decyzji. 


Z wyrazami szacunku,
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej


Stanowisko OFSW w/s konkursu w Galerii Labirynt w Lublinie



niedziela, 12 grudnia 2021

Czy potrzebna nam organizacja reprezentująca środowisko sztuk wizualnych?


18 grudnia 2021, godz. 16.00-19.00, Zachęta Narodowa Galerii Sztuki, sala kinowa, plac Małachowskiego 3 

W trakcie spotkania będziemy starali się odpowiedzieć na pytania: Czy potrzebujemy silnej, liczebnej, formalnej organizacji? Jeżeli tak, to jak taka organizacja ma funkcjonować? Jakie będą jej cele?

W panelu dyskusyjnym udział wezmą: Joanna Mytkowska (dyrektorka Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie), Kuba Szreder (badacz kultury, kurator), Diana Lelonek (artystka), Irmina Rusicka (artystka), Liliana Zeic (artystka), Yulia Krivich (artystka), Vera Zalutskaya (artystka), Maria Świerżewska (przewodnicząca prezydium Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki), Aleksy Wójtowicz (krytyk sztuki). 
Moderacja: Katarzyna Górna i Karol Sienkiewicz 
Po panelu odbędzie się otwarta dyskusja, którą poprowadzi Antoni Burzyński 
Opieka prawna: Beata Siemieniako 

Banałem jest stwierdzenie, że środowisko sztuki współczesnej znalazło się w kryzysie. Lista problemów jest długa. Wyklucza się reprezentantów sztuk wizualnych z prac nad ustawą nas dotyczącą. Stanowiska dyrektorów ważnych instytucji obsadza się bez konkursów po to, żeby promować osoby lojalne wobec obecnej władzy, chociaż często niekompetentne. Na szczeblu samorządowym tnie się budżety na kulturę, likwiduje krytyczne instytucje, zespoły instytucji nie mają wsparcia ze strony samorządowców w obliczu prawicowej nagonki. Nie można zapominać o tragicznych skutkach pandemii, która powoduje, że osobom zajmującym się sztuką współczesną żyje się szczególnie ciężko, ponieważ nie mają ubezpieczeń społecznych i stałego zatrudnienia. 

Na to wszystko nakłada się atomizacja środowiska sztuk wizualnych. Wbrew prawicowym fantazmatom o lewackim spisku, jest ono luźnym zbiorem konkurujących ze sobą indywidualności, różniących się w swoich wizjach sztuki i społeczeństwa. Ta wielość potrafi być naszą siłą, ale pluralizm, podobnie jak demokracja, sam się nie obroni. Obecny kryzys wymaga utworzenia formalnej reprezentacji środowiska sztuki współczesnej. W tej chwili nie posiadamy silnej organizacji, która mogłaby reprezentować jego interesy (niestety Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej nie posiada formy prawnej). Wydaje się, że nadszedł czas, w którym trzeba uporządkować zarówno nasz status, jak i zadbać o widoczność jako grupy. O tym chcemy dyskutować na spotkaniu „Czy środowisko sztuk wizualnych potrzebuje organizacji?”. 


Serdecznie zapraszamy 
OFSW

sobota, 20 listopada 2021

List wsparcia dla Magdaleny Malinowskiej, aktywistki, dokumentalistki, członkini OZZ Inicjatywa Pracownicza, zwolnionej właśnie pracowniczki Amazona

 List wsparcia dla Magdaleny Malinowskiej, aktywistki, dokumentalistki, członkini OZZ Inicjatywa Pracownicza, zwolnionej właśnie pracowniczki Amazona


#MuremZaMagdą


Jako Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej wyrażamy oburzenie z powodu dyscyplinarnego zwolnienia Magdaleny Malinowskiej, pod absurdalnym pretekstem i pomimo sprzeciwu organizacji związkowej (1). Amazon jest powszechnie znany z wyzysku pracowników oraz z tego, że w jego centrach logistycznych pracownicy umierają podczas wykonywanej pracy (niewykluczone – choć trudne do udowodnienia – że z powodu wyśrubowanych norm). Zwolnienie Magdaleny Malinowskiej, działaczki pracowniczej i feministki, publicznie krytykującej wyśrubowane normy obowiązujące w centrach logistycznych Amazona, ma wszelkie znamiona represji za działalność związkową.

Magdalena Malinowska, wieloletnia pracowniczka polskiego oddziału Amazona w Sadach pod Poznaniem, jest autorką wielu znakomitych filmów dokumentalnych, jak „Płyta” – dokumentu o Marcelu Szarym, współzałożycielu Inicjatywy Pracowniczej z poznańskiego Ceglorza, „Burżuazja wraca do centrum” – o gentryfikacji, czyszczeniu kamienic i konfliktach lokatorskich, „Strajk Matek” – dokumentu o warunkach pracy i życia oraz oporze zdesperowanych kobiet z Wałbrzycha, „Specjalne Strefy Wyzysku”  –  o walkach i protestach w polskich Specjalnych Strefach Ekonomicznych, „Strajk Kobiet”  – o protestach przeciwko zaostrzeniu ustawy o zakazie aborcji w kontekście pracy opiekuńczej oraz reprodukcyjnej wykonywanej przez kobiety. Filmy te były prezentowane zarówno w obiegu niezależnym, galeryjno-muzealnym, jak i na licznych festiwalach oraz biennale sztuki. Odbyło się także wiele spotkań i paneli dyskusyjnych z udziałem autorki. Dzięki nim społeczeństwo może lepiej zrozumieć mechanizmy neoliberalnego wyzysku pracowniczek i pracowników oraz dowiedzieć się o podejmowanych przez nich strategiach oporu.

Magdalena Malinowska, aktywistka, która zawsze wspierała, na niezliczonych manifestacjach, pikietach i strajkach pracowniczki i pracowników różnych branż i sektorów, dziś sama potrzebuje naszego wsparcia.

Wzywamy przedsiębiorstwo Amazon do natychmiastowego przywrócenia Magdaleny Malinowskiej do pracy, na dotychczas zajmowane stanowisko.

Filmy Magdaleny Malinowskiej, pokazujące, z perspektywy klasowej oraz feministycznej, relacje między pracą a kapitałem, są dla nas bardzo ważne. Ale ważny jest również opór, jak Malinowska stawia wyzyskowi w centrach logistycznych Amazona oraz wsparcie, jakiego udziela wszystkim potrzebującym.

Dość wyzysku w Amazonie! Dość represji za działalność związkową!

Zachęcamy do wpłat: https://zrzutka.pl/afd99s

Sekretariat OFSW

poniedziałek, 5 lipca 2021

Oświadczenie OFSW w sprawie nieprzedłużenia umowy Hannie Wróblewskiej, dyrektorce Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki przez ministra Glińskiego

Stanowczo sprzeciwiamy się ogłoszonej 5 lipca b.r. decyzji ministra Piotra Glińskiego o nieprzedłużeniu umowy z Hanną Wróblewską, dyrektorką Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki. Nikt, łącznie z ministrem Glińskim, nie może mieć żadnych wątpliwości co do kompetencji tej wybitnej dyrektorki instytucji sztuki, której erudycja, zdolności menadżerskie, etos państwowca i społeczna wrażliwość są niepodważalne. To za jej kadencji Zachęta umocniła swoją pozycję jako jeden z najważniejszych ośrodków sztuki polskiej i stała się miejscem otwartym, przyciągającym rzesze odwiedzających.

W tym czasie Zachęta stała się też jedną z najważniejszych instytucji wspierających zmagania polskich artystów i artystek o godne warunki artystycznej pracy. Dziewięć lat temu to właśnie Zachęta pomagała w organizacji pierwszego polskiego strajku artystów i artystek. To Hanna Wróblewska podpisała porozumienia, w efekcie których zaczęto wypłacać honoraria za artystyczną pracę. Za to zawsze polskie artystki i artyści będą Hannie Wróblewskiej wdzięczne. Nie zmienią tego arbitralne działania grabarzy polskiej kultury.

Nic zatem dziwnego, że minister Gliński nie podał żadnych merytorycznych podstaw decyzji o nieprzedłużeniu umowy z Hanną Wróblewską – ich po prostu nie ma. Kierują nim inne motywacje niż troska o polską sztukę. Minister Gliński jest zakładnikiem nieposkromionej ambicji swoich zauszników, wynagradzając czołobitną lojalność a nie wiedzę, doświadczenie czy zdolności. Fantasmagorie o wojnach kulturowych są listkiem figowym dla kolesiostwa i nepotyzmu, z którymi partia rządząca rzekomo walczy. Zachęta ma być kolejnym łupem zgrai politruków, którzy swoje niespełnione ambicje stroją w szaty dobrej zmiany.

Jako artystki i artyści, pracownice i pracownicy kultury żądamy powstrzymania orbánizacji polskiej kultury, wycofania się z tej skandalicznej i nieuzasadnionej decyzji oraz przedłużenia Hannie Wróblewskiej dyrektorskiego kontraktu na kolejne siedem lat.

5 lipca 2021
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej

piątek, 2 lipca 2021

Stanowisko OFSW w/s wykluczeń z prac nad ustawą o statusie artysty zawodowego

W ostatnich dniach do OFSW doszły niepokojące informacje związane z pracami nad ustawą o statusie artysty zawodowego. W trakcie trwających „konsultacji”, prowadzonych przy wykluczeniu z nich reprezentacji artystów i artystek zajmujących się sztuką współczesną, podjęło decyzję o wykreśleniu z tzw. listy zawodów artystycznych kuratorów i kuratorek sztuki oraz nieuwzględnianie na niej osób o niej piszących. Trwa skazana na niepowodzenie dyskusja o wykreśleniu z ww. listy artystów i artystek wizualnych oraz interdyscyplinarnych – gdyż w opinii decydentów są to pojęcia nieprecyzyjne.

Tym samym materializują się powszechnie wyrażane obawy wobec projektu ustawy. OFSW wielokrotnie wskazywało na to, że kształt legislacji będzie stwarzał możliwość dyscyplinowania całych grup twórców oraz twórczyń. Przede wszystkim skandalicznym jest, że decyzje o tym, kto i w jaki sposób uprawia sztuki wizualne, podejmuje się wykluczając z dyskusji przedstawicieli i przedstawicielek naszego środowiska.

Około 3 lat temu arbitralną decyzją organizatorów konsultacji ustawy OFSW zostało z nich wykluczone. Fakt ten podważa wiarygodność tego procesu, gdyż środowisko artystów i artystek wizualnych nie posiada obecnie żadnej reprezentacji. Trudno za taką uznać ZPAP, od którego odcina się zdecydowana większość artystów i artystek zajmujących się sztuką współczesną.

Wzywamy środowiska artystyczne do solidarności i wywierania nacisku na ministerstwo oraz organizatorów konsultacji w celu zaprzestania praktyk opartych na wykluczeniu jakichkolwiek środowisk twórczych. Nie miejmy złudzeń, że na wykluczeniu artystów i artystek zajmujących się sztuką współczesną się zakończy. Każde środowisko, które w jakiś sposób wyda się niewygodne, zostanie potraktowane, prędzej czy później, tak samo.


Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej
2 lipca 2021