- Praworządność – Niezależne sądownictwo – Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”
- Praworządność – Trybunał Konstytucyjny – Fundacja im. Stefana Batorego
- Praworządność – Niezależna prokuratura – Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia
- Edukacja – Sieć Organizacji Społecznych dla Edukacji
- Klimat – ClientEarth – Prawnicy dla Ziemi
- Prawa kobiet – Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA i Feminoteka
- Prawa uczniów i uczennic – Stowarzyszenie Umarłych Statutów
- Migracja i integracja – Polskie Forum Migracyjne
- Media publiczne – Społeczny Zespół Ekspertów przygotowujący nowe prawo medialne dotyczące mediów publicznych
- Kultura: muzea – Zespół do spraw reformy muzeów, afiliowany przy Komitecie Narodowym ICOM Polska
- Kultura: uregulowanie statusu artystki zawodowej i artysty zawodowego – Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej
- Samorząd terytorialny – Fundacja im. Stefana Batorego
- Prawa osób LGBT+ – Kampania Przeciw Homofobii
- Społeczeństwo obywatelskie – Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych, Forum Darczyńców w Polsce
- Prawa osób z niepełnosprawnościami i opiekunek/ów – Inicjatywa “Nasz Rzecznik”
- Jawność – Sieć Obywatelska WatchDog Polska
- Kontrola służb – Fundacja Panoptykon
środa, 27 września 2023
OFSW na konferencji "Mamy pomysł na Polskę!" – zapraszamy!
wtorek, 26 września 2023
Oświadczenie w sprawie filmu Agnieszki Holland „Zielona Granica”
![]() |
| Zielona granica, reż. Agnieszka Holland, 2023, fot. Agata Kubis/materiały prasowe |
Zielona granica pokazuje konsekwencje tego stanu rzeczy – ludzkie cierpienie i niewyobrażalny dramat ludzi poddanych doświadczeniom skrajnym. Przypominamy jednocześnie, że film jest oparty na faktach, pogłębiony wielomiesięcznym badaniem sytuacji na granicy, produkowany z pełną wiedzy o wywózkach, łapankach i push-backach, o upokorzeniach i rasistowskich wyzwiskach. Zielona granica pokazuje całe spektrum przemocy. Oraz dramat tych, którzy starają się zachować człowieczeństwo mimo wszystko. Mamy nadzieję, że za łamanie fundamentalnych praw człowieka odpowiedzialni ministrowie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Wzywamy do natychmiastowej zmiany polityki uchodźczej na granicy polskiej. Panie Ministrze Ziobro, wzywamy do przeprosin autorki wybitnego filmu pokazującego prawdę o przemocy i odczłowieczenia służb. Agnieszka Holland jedynie pokazała w swoim filmie zło, jakie Pan wygenerował swoimi decyzjami, atmosferą przyzwolenia na przemoc i rasizm.
czwartek, 21 września 2023
Uwagi do projektu Ustawy o Artystach Zawodowych.
- Polska Izba Artystek i Artystów - Postulujemy zmianę nazwy proponowanej w proj. Ustawy instytucji z „Polska Izba Artystów” na „Polska Izba Artystek i Artystów”, utworzenie obok „Karty Artysty Zawodowego”, „Karty Artystki Zawodowej” oraz wprowadzenie feminatywów przy nazwach zawodów.
- Gwarancja parytetu płci w Radzie i wśród dyrekcji Izby. Artystki stanowią ponad połowę osób pracujących w zawodach twórczych. W związku z tym, parytet płci powinien być zagwarantowany przy ustalaniu składu Rady Izby oraz jej dyrekcji: dla przykładu, poprzez wprowadzenie rotacyjnej dyrekcji, w której Izba jest wymiennie zarządzana przez dwie osoby, które w okresie dwuletnim wymieniają się funkcjami Dyrektorki i Dyrektora oraz jej/jego zastępczyni lub zastępcy.
- Gwarancje wolności ekspresji artystycznej. Postulujemy wpisanie w ustrój Izby – a nie wyłącznie w preambułę Ustawy – konieczności zagwarantowania dostępu do systemu ubezpieczeń artystycznych wszystkim osobom zajmującym się zawodowo sztuką, niezależnie od ich przekonań politycznych, subiektywnej oceny jakości ich twórczości czy rodzaju wykonywanej twórczości. Nieprzestrzeganie tej zasady może wiązać się z odwołaniem Dyrektora oraz Rady Izby.
- Podkreślenie socjalnego wymiaru Izby. Proponujemy zdefiniowanie funkcji Izby jako wyłącznie socjalnej wraz z gwarancją wpisaną w jej ustrój, która dotyczyłaby wyłączenia z jej kompetencji poza-socjalnego wsparcia finansowego artystek i artystów, tj. niemożności przyznawania przez Izbę stypendiów, grantów, konkursów czy innych aktywności związanych z oceną jakości artystycznej bądź merytorycznej działalności środowiska twórczego. Jednocześnie funkcja socjalna nie wyklucza możliwości prowadzenia badań monitorujących sytuację bytową artystek i artystów oraz społecznego kontekstu działalności artystycznej.
- Rezygnacja z wydawania Karty Artysty Zawodowego/ Karty Artystki Zawodowej. Nie da się w naszym systemie politycznym zagwarantować, że posiadanie karty będzie dotyczyć jedynie kwestii związanych z ubezpieczeniami Istnieje realna obawa, iż będzie stosowana do reglamentacji dostępu do współpracy z instytucjami czy ograniczeń w korzystaniu z programów stypendialnych, pracowni etc. System może działać bez karty.
- Demokratyzacja Rady Izby. Mając na uwadze troskę o demokratyzację składu Rady Izby i zagwarantowanie jej niezależności od czynników politycznych teraz i w przyszłości, wnioskujemy o zmniejszenie liczby osób członkowskich Rady Izby wybieranych przez Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu z 5 osób do 2. Proponujemy wprowadzenie zasady, wedle której jedna organizacja może nominować maksymalnie jedną osobę kandydującą do Rady Izby, jak i wpisanie w parytetu płci w składzie Rady Izby oraz wśród Dyrekcji Izby. Postulujemy, aby wybór składu Rady Izby odbywał się w powszechnym głosowaniu wszystkich organizacji reprezentatywnych – bez względu na ich wielkość i liczebność. Projekt Ustawy w obecnym brzmieniu zakłada demokratyczny wybór zaledwie 7 osób na 21 w składzie Rady. Powyższa refleksja skutkuje propozycją wykreślenia Art. 8. p. 1 1) oraz zmianą w Art. 8. p. 1. o następującym brzmieniu: „14 wybieranych jest w głosowaniu przez przedstawicieli wszystkich organizacji reprezentatywnych”.
- Ograniczenie arbitralnych kontroli. Rada Izby wedle projektu Ustawy ma posiadać bardzo rozwinięte zdolności kontrolowania organizacji reprezentatywnych, co może prowadzić do utrudnienia ich działalności za pomocą nieuzasadnionych i uporczywych kontroli. Proponujemy ścisłe określenie przypadków, w których kontrola może zostać przeprowadzona oraz procedur, które ograniczą arbitralność Rady. Każda kontrola powinna być przeprowadzana jedynie w przypadkach uzasadnionych podejrzeń, że dana organizacja nie stosuje się do zapisów Ustawy, takich jak: nieprzyznawanie statusu osobom uprawnionym, przyznawanie statusu osobom nie zajmującym się profesjonalnie twórczością czy też niewywiązywanie się ze zobowiązania do terminowego rozpatrywania spraw. Kontrola powinna być poprzedzona pisemnym wezwaniem do wyjaśnienia wątpliwości, na które organizacja może odpowiedzieć w terminie 30 dni. Rada może następnie wezwać organizację do działań naprawczych oraz pisemnego przedstawienia raportu z tych działań w terminie 30 dni. Dopiero niewywiązanie się z tych obowiązków powinno skutkować kontrolą – tak jak jest to opisane w projekcie Ustawy.
- Ograniczenie przywileju dużych organizacji branżowych. Nasze szczególne zaniepokojenie wzbudza nieuzasadnione uprzywilejowanie organizacji najliczniejszych oraz arbitralność definiowania progu liczebności, która jest ustalana odgórną decyzją ministra (poprzez rozporządzenie). Brak jest jakichkolwiek merytorycznych przesłanek do ustalenia tej liczby w wysokości 5000 osób – zwłaszcza mając na uwadze fakt, że szacowany rozmiar niektórych środowisk (dla przykładu teatru, filmu, literatury czy twórczości ludowej) jest mniejszy niż wzmiankowane 5000 osób. Proponowane w projekcie Ustawy uprzywilejowanie najliczniejszych organizacji kosztem organizacji mniejszych, których rozmiar wynika ze specyfiki środowiskowej uważamy za działanie niesprawiedliwe i działające na szkodę zarówno poszczególnych zawodów, jak i całego środowiska twórczego. Odgórne ustalanie liczebności w obecnym kształcie projektu Ustawy wydaje się być korzystne wyłącznie dla dużych Organizacji Zbiorowego Zarządzania, które z racji na zaistniały konflikt interesów z Polską Izbą Artystek i Artystów nie powinny mieć dostępu do zarządzania Izbą. Wspomniany konflikt zasadza się na ustaleniach podziału opłaty reprograficznej – jak dowiodły tego konsultacje ws. obecnie procedowanej ustawy, duże OZZ dążą do zwiększenia swojego udziału w środkach pochodzących z tej opłaty. Jest to działanie na szkodę Izby, której zadaniem jest reprezentowanie wszystkich twórczyń i twórców, w tym osób mniej zamożnych, których jest zdecydowana większość (wedle raportu “Policzone i policzeni” wśród artystów i artystek jedynie 6,85% to osoby zamożne).
- Wspieranie artystycznej samoorganizacji. System w ramach projektu Ustawy powinien uwzględniać zachęty ku samoorganizacji artystycznej – także w postaci darmowej pomocy prawnej dla podmiotów chcących się stowarzyszyć oraz mikrograntów celowych, które ułatwiałyby wynajem siedziby oraz pokrycie kosztów księgowości. Za szczególnie szkodliwy uznajemy zapis – „Organizacja może wystąpić z wnioskiem nie wcześniej niż po 2 latach od uzyskania wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego”. Oznacza on de facto utratę możliwości wejścia do systemu potencjalnym nowym organizacjom chcącym reprezentować m.in. zawody dotąd niezrzeszone, co działa na szkodę interesu tych środowisk, jak i powoduje umacnianie organizacji większych i starszych. Postulujemy wykreślenie tego punktu bądź radykalne skrócenie czasu do sześciu miesięcy, po którym organizacja może składać wniosek do Izby. Prócz tej kwestii, uszczegółowione powinny zostać inne zasady wchodzenia do systemu nowych podmiotów zrzeszających – obecne w projekcie Ustawy zapisy są niewystarczające, także ze względu na to, że opierać mają się na podstawie deklaracji artystek i artystów, które mają do dyspozycji pulę już zalegalizowanych organizacji.
- Wprowadzenie elementów partycypacji. Postulujemy wprowadzenie partycypacji przy ustalaniu listy czynności charakterystycznych dla danych zawodów. Czynności wskazujące na zawodowy charakter określonych działań powinny być ściśle konsultowane z organizacjami reprezentatywnymi dla danych zawodów (Rada Izby nie jest reprezentatywna dla wszystkich zawodów, których jest o wiele więcej niż osób w radzie). Zasady oparte na partycypacji powinny być także wprowadzone przy ustalaniu listy zawodów artystycznych wraz z procedurami dotyczącymi tego, jak osoby zajmujące się twórczością w zawodach do tej pory nieujętych w rozporządzeniu mogą doprowadzić do wpisania swoich zawodów na listę zawodów artystycznych. Obecnie wedle zapisów Ustawy, ta kwestia ma być ustalane odgórnie przez ministra w osobnym rozporządzeniu.
- Przejrzystość ustalania listy organizacji reprezentatywnych. Zgodnie z powszechną regułą prawną mówiącą o tym, że prawo nie działa wstecz, również reprezentatywność organizacji nigdy nie powinna być ustalana wstecz, wbrew zapisowi widniejącemu w obecnym projekcie Ustawy. Postulujemy, aby reprezentatywność organizacji była określana perspektywicznie – na okres roku, na podstawie statystyk reprezentatywności za rok przeszły. Uszczegółowieniu powinny ulec także zasady wchodzenia do systemu nowych organizacji, ponieważ w świetle projektu Ustawy reprezentatywność ustalana ma być na podstawie deklaracji artystek i artystów , mających do dyspozycji jedynie organizacje już reprezentatywne. Postulujemy, aby zostały ustalone granice reprezentatywności za dany rok dla poszczególnych zawodów. Reprezentatywność danej organizacji powinna być ustalana przez Izbę warunkowo na podstawie deklaracji o spodziewanej liczbie artystek i artystów , które dana organizacja będzie reprezentować i zostanie potwierdzona w terminie 3 miesięcy na podstawie faktycznych deklaracji.
- Wsparcie dla artystek i artystów opiekujących się dziećmi. Postulujemy wprowadzenie ułatwień przy przechodzeniu na urlopy rodzicielskie artystek i artystów. Powinno być to umożliwione od razu po wejściu do systemu w pełnym wymiarze zasiłku. Ten postulat jest szczególnie istotny w pierwszym roku funkcjonowania nowego systemu i znacząco ułatwi decyzję osobom, które do tej pory nie miały takiej możliwości. Postulujemy również wprowadzenie systemu stypendialnego dla artystek i artystów zajmujących się opieką nad dziećmi, w tym: specjalnych zasiłków dla osób chcących wrócić do zawodu artystycznego po okresie opieki nad dziećmi. Nadto postulujemy podjęcie działań mających na celu zapewnienie wsparcia w opiece nad dziećmi dla osób zajmujących się zawodowo sztuką (poprzez m.in. budowę oraz prowadzenie żłobków i przedszkoli we współpracy z samorządami terytorialnymi i wyższymi szkołami artystycznymi).
- Kwestie emerytalne. Z całą mocą żądamy podjęcia radykalnych kroków mających na celu przeciwdziałanie nędzy artystek i artystów, które przez ostatnie 30 lat często pracowały poza systemem ubezpieczeń społecznych i emerytalnych. Ten problem wymaga działań systemowych w ramach sprawiedliwego państwa i współżycia, takich jak możliwość wstecznego uregulowania opłat do systemu ubezpieczeń emerytalnych na zasadach określanych przez status artystek i artystów, stworzenie systemu minimalnych emerytur branżowych opłacanych z Funduszu wsparcia, a docelowo systemu emerytur obywatelskich.
- Określenie zasad panujących w okresie przejściowym. Pragniemy zwrócić uwagę, że w projekcie Ustawy obecnie nie ma żadnych reguł określających zasady obowiązujące w okresie przejściowym. Jest to szczególnie istotne dlatego, że system jest zbudowany na zasadzie samozwrotnej legitymizacji – Dyrektor wybierany jest przez Radę, która wybierana jest przez organizacje reprezentatywne, których to reprezentatywność jest ustalana przez Dyrektora Izby.
poniedziałek, 26 czerwca 2023
Oświadczenie w sprawie prof. Rafała Jakubowicza
![]() |
Rafał Jakubowicz, Workers of the Artworld Unite, 2013 |
petycjeonline.com/list_poparcia_dla_sprawy_prof_rafaa_jakubowicz
Sz. Pan Rektor
Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu
Prof. dr hab. Wojciech Hora oraz Senat UAP
do wiadomości: opinia publiczna i media
OŚWIADCZENIE
Z poważaniem,
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej
wtorek, 10 maja 2022
Protest OFSW ws. trybu powołania przez Ministra Kultury p. Andrzeja Biernackiego na „p.o. dyrektora” Muzeum Sztuki w Łodzi
![]() |
| Sala Neoplastyczna, Muzeum Sztuki w Łodzi. Fot. P. Tomczyk / Wikipedia Commons |
Wyrażamy ubolewanie, iż zespół instytucji dowiedział się o nagłej zmianie na stanowisku dyrektora za pośrednictwem internetu. Jak napisała w oświadczeniu w sprawie odwołania p.o. dyrektora Jarosława Suchana Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki w Łodzi, kadencja Suchana w powszechnej ocenie postrzegana jest jako najlepsza od czasów Ryszarda Stanisławskiego. Uważamy, że zmiana na stanowisku dyrektorskim w Muzeum Sztuki dokonana została z naruszeniem dobrych obyczajów. Nasz protest wzbudza również sposób wręczenia dymisji dotychczasowemu dyrektorowi.
To działanie, które zagraża ciągłości programowej instytucji. Może również wpłynąć na utratę zaufania partnerów i współpracowników. Świadczą o tym reakcje zagranicznej prasy oraz napływające ze świata zaniepokojone głosy dyrektorów instytucji sztuki, kuratorów, artystów oraz badaczy. Sposób przeprowadzenia zmiany może być również niepokojący dla zespołu instytucji. Grono wysoko wyspecjalizowanych pracowników zostało potraktowane w sposób uprzedmiotawiający. Tym bardziej, że o planach programowych p. Biernackiego członkowie zespołu dowiedzieli się z prasy.
Nowy „p.o. dyrektora” p. Andrzej Biernacki, nie posiada ani kompetencji kierowniczych ani kontaktów, które pozwalają prowadzić instytucję o tak wyjątkowej historii, która jest nierozłącznie związana z awangardą. Nie są nam znane żadne jego osiągnięcia na tym polu. Pragniemy przypomnieć, że Muzeum, którego funkcjonowanie opiera się na profesjonalnych relacjach z innymi podmiotami i instytucjami na całym świecie wymaga doświadczenia w kierowaniu publiczną instytucją, znajomości przepisów i procedur, posiadania przez kadrę zarządzającą szerokiej sieci kontaktów oraz dogłębnego rozumienia zjawisk zachodzących w sztuce. Problematyczny jest również fakt, że stanowisko „p.o. dyrektora” publicznej instytucji zostało powierzone komuś, kto do niedawna prowadził własną galerię (Galeria Browarna w Łowiczu), a ponadto jest kolekcjonerem sztuki. Zachodzi tu klasyczny konflikt interesów. Organizując w Muzeum Sztuki wystawy „artystów Galerii Browarna” (co już zostało zresztą zapowiedziane) p. Biernacki nie tylko będzie traktował program państwowej międzynarodowej instytucji kultury jako prywatne narzędzie do podnoszenia wartości dzieł współpracujących z nim artystów, ale również wartości artefaktów ze swojej prywatnej kolekcji. Nieprzypadkowo Kodeks Etyki ICOM wskazuje, że łączenie pracy muzealnika z kolekcjonowaniem sztuki może prowadzić do konfliktu interesów. Głosi on: „Osoby uprawiające zawód pracownika muzeum nie powinny konkurować z ich instytucją, ani zakresie pozyskiwania przedmiotów, ani jakąkolwiek osobistą działalnością kolekcjonerską”.
Sekretariat OFSW
![]() |
| Oświadczenie Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki w Łodzi ws. odwołania p.o. dyrektora Jarosława Suchana / facebookowa strona Inicjatywy Pracowniczej – Łódź |
Artykuły prasowe:
czwartek, 24 marca 2022
Protest oraz petycja w sprawie zmuszenia Anety Szyłak do odejścia z Nowego Muzeum Sztuki (NOMUS) przez Jacka Friedricha – dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej
Mieczysław Struk
Marszałek Województwa Pomorskiego
Aleksandra Dulkiewicz
Prezydent Miasta Gdańska
Protest oraz petycja w sprawie zmuszenia Anety Szyłak do odejścia z Nowego Muzeum Sztuki (NOMUS) przez Jacka Friedricha – dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku
Szanowna Pani Prezydent, Szanowny Panie Marszałku
Jako środowisko artystek i artystów wizualnych, krytyczek i krytyków oraz kuratorek i kuratorów, skupionych wokół Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, stanowczo protestujemy przeciwko rozwiązaniu współpracy z Anetą Szyłak przez dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku, Jacka Friedricha. Decyzja dyrektora Muzeum Narodowego w Gdańsku jest dla nas zupełnie niezrozumiała. Ma ona – wszystko na to wskazuje – charakter pozamerytoryczny.
Środowisko sztuk wizualnych darzy zaufaniem i ceni Anetę Szyłak jako teoretyczkę sztuki oraz krytyczkę, kuratorkę, menedżerkę kultury oraz animatorkę życia artystycznego o imponującym dorobku. Cieszy się ona niekwestionowanym autorytetem zarówno w polskim, jak i międzynarodowym obiegu sztuki.
To dzięki pomysłowi i sile Anety Szyłak powstał NOMUS, czyli Nowe Muzeum Sztuki w Gdańsku. Wszyscy wiemy jakiego ogromu pracy, wieloletnich starań oraz zabiegów wymagało od Anety Szyłak powołanie nowej instytucji. Dzięki jej pozycji w świecie sztuki oraz wypracowanym przez nią kontaktom NOMUS jeszcze w trakcie budowy był postrzegany jako muzeum sztuki o ponadlokalnym zasięgu: instytucja, której kibicowaliśmy i z którą wiązaliśmy spore nadzieje.
Wiele artystek i wielu artystów aplikowało do Miasta Gdańska o zakup prac do kolekcji NOMUS-a (warto podkreślić, że Miasto Gdańsk jako jedyne w Polsce posiada tak przejrzystą i demokratyczną procedurę zakupów) głównie ze względu na osobę Anety Szyłak, której obecność gwarantowała wysoki poziom oraz status kolekcji. Niestety, wiele wskazuje na to, że obecnie wszystko to może zostać zwyczajnie zaprzepaszczone, a kolekcja jest zagrożona.
Panie Marszałku, Pani Prezydent, instytucje sztuki to miejsca, które tworzą osobowości. Aneta Szyłak odkryła i wypromowała wielu wybitnych artystów z Trójmiasta, skutecznie wprowadzając ich w międzynarodowy obieg sztuki. Do Gdańska zapraszała światowe sławy. Stworzyła też zgrany i profesjonalny, wspierający ją zespół, któremu przekazywała własne bogate doświadczenie. Liczyliśmy, że przez wiele lat będą oni mogli współtworzyć program wystawienniczy, którego szkielet został zarysowany w manifeście programowym NOMUS-a. Czy zawsze w ten sposób musimy odpłacać osobom, które faktycznie zmieniają pejzaż instytucji kultury? Przykre, smutne i zwyczajnie niesprawiedliwe jest to, że Aneta Szyłak nie może pokierować instytucją, którą stworzyła od podstaw i której napisała manifest.
Inaczej sprawy się mają z dyrektorem Jackiem Friedrichem. W środowisku sztuki współczesnej nie jest on osoba znaną. Obawiamy się, że nie posiada kompetencji w tym obszarze i kompletnie nie rozumie potrzeb takiej instytucji, jaką jest NOMUS. Tym samym obawiamy się, że zniszczy on to, co udało się stworzyć Anecie Szyłak. Obawiamy się, że wskutek nieprzemyślanych, emocjonalnych, motywowanych politycznie decyzji, pogrzebie on ideę NOMUS-a, sprowadzając imponującą kolekcję do statusu prowincjonalnych zbiorów prowincjonalnego muzeum, zalegających gdzieś w przepastnych magazynach MNG.
Panie Marszałku, Pani Prezydent, prawica przejmuje obecnie i niszczy kolejne instytucje kultury. W obszarze sztuki współczesnej warto przywołać casus Zachęty Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby okazało się, że dyrektor Friedrich jest tylko wykonawcą wyroku na Nowym Muzeum Sztuki, który zapadł w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w gabinecie ministra Glińskiego.
Z niedowierzaniem oraz oburzeniem przyjmujemy słowa dyrektora Jacka Friedricha, który publicznie szkalował Anetę Szyłak (na spotkaniu poświęconym promocji katalogu „NOMUS. Kolekcja w działaniu”) i bez zażenowania perorował o wielu możliwościach dyscyplinarnego zwolnienia podwładnej, z czego wspaniałomyślnie nie skorzystał. Dobitnie pokazuje to stosunek dyrektora do pracowników i rodzi pytanie, czy ktoś taki powinien w ogóle sprawować funkcje kierownicze. Aneta Szyłak podczas tego spotkania wspomniała o przemocowych relacjach pracowniczych, z jakimi się spotykała. Nie mamy powodu jej nie wierzyć, tym bardziej że jej słowa znajdują potwierdzenie w relacjach innych pracowników, z którymi jesteśmy w kontakcie. Nie ma naszego przyzwolenia dla narcystycznych dyrektorów-przemocowców i mobberów.
Głównym organizatorem Nowego Muzeum Sztuki jest marszałek województwa pomorskiego; budynek, w którym mieści się NOMUS oraz kolekcja zostały ufundowane przez miasto Gdańsk. Panie Marszałku, Pani Prezydent, postulujemy o zablokowanie ewentualnego konkursu bądź naboru na kierownika/kierowniczkę oddziału (o którego potrzebie zorganizowania wspominał dyrektor Friedrich na rzeczonym spotkaniu promującym katalog) i uznanie go bezprzedmiotowym. Naszym postulatem jest bowiem wyjęcie Nowego Muzeum Sztuki ze struktury MNG. Postulujemy też ponowne powołanie na stanowisko dyrektorki tej nowej instytucji Anety Szyłak, by mogła ona pokierować muzeum, które stworzyła. To jedyny sposób na uratowanie NOMUS-a. Wierzymy, że dobro tej instytucji, jej międzynarodowa ranga, leży Państwu na sercu. Sukces NOMUS-a będzie pracować na konto Gdańska.
Sekretariat OFSW
Link do petycji:
https://www.petycjeonline.com/nomus_jest_anet?s=94808959
Linki do artykułów prasowych:
- https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,28243171,nomus-jest-aneta-czyli-protest-w-obronie-szylak-dyrektor.html?fbclid=IwAR0XkZzxXhcTHzmRZFgB05k4XgTTIIo1-67v1IUtkuluEC6tnZm2spoCEOc
- https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,157211,28246722,muzeum-narodowe-zwalnia-kuratorke-ktorej-pawel-adamowicz-powierzyl.html?disableRedirects=true&fbclid=IwAR3ZsDSVpNQFy_atrztSKLxB_8G4-BFjmmwNHH6IXPqZycEzueb8-IseIro
środa, 23 lutego 2022
Stanowisko OFSW w sprawie konkursu w Galerii Labirynt w Lublinie
| fot. Diana Kołczewska / Galeria Labirynt na Facebooku |
Jako organizacja zrzeszająca osoby zajmujące się profesjonalnie sztuką współczesną chcielibyśmy wyrazić zaniepokojenie przebiegiem konkursu związanego z powołaniem dyrektora Galerii Labirynt w Lublinie. Pozwalamy sobie przekazać Panu Prezydentowi głosy sprzeciwu zarówno lokalnego, jak i ogólnopolskiego środowiska artystycznego, które jest oburzone składem komisji konkursowej oraz skrajnie upolitycznioną decyzją, która została przez nią podjęta. Jest to tym bardziej niepokojące, że komisja konkursowa odbyła się bez udziału reprezentacji pracowników Galerii Labirynt. Zasiadał w niej za to reprezentant Związku Polskich Artystów Plastyków, który podejmował decyzje w sprawie swojego kolegi ze związku – prezesa Zarządu Lubelskiego Okręgu ZPAP Wojciecha Mendzelewskiego, który także startował w tym konkursie.
Nasze głębokie oburzenie wywołuje antypracownicza postawa zarządu regionu NSZZ Solidarność, który w efekcie prawnych manipulacji przejął głos przynależny pracownikom i pracowniczkom Galerii Labirynt, w celu wpłynięcia na decyzję komisji konkursowej. W naszym przekonaniu jest to postępowanie niezgodne z duchem i literą Ustawy o Organizacji i Prowadzeniu Działalności Kulturalnej, której art. 16, paragraf 4, punkt 3 mówi wyraźnie, że w konkursie powinno wziąć udział „dwóch przedstawicieli zakładowych organizacji związkowych”. Fakt odebrania przez zarząd regionu tego głosu, aby promować kandydata bliskiego im ideowo jest represją wymierzoną w pracowników i pracowniczkom; represją, która hańbi tradycję Solidarności. Wzywamy Pana Prezydenta do uwzględnienia reprezentacji pracowników i pracowniczek Galerii Labirynt w komisji konkursowej, która zostanie niebawem powołana.
Pozwalamy też sobie przypomnieć, że paragraf 7 w.w. ustawy wskazuje wyraźnie, że „Członkiem komisji konkursowej nie może być osoba […] w stosunku do której osoba przystępująca do konkursu […] pozostaje w takim stosunku prawnym lub faktycznym, że może to powodować uzasadnione wątpliwości co do jej obiektywizmu lub bezstronności”. W naszym przekonaniu reprezentant Związku Polskich Artystów Plastyków nie spełnia przesłanki obiektywności, z racji na to, że w konkursie wziął udział prezes Zarządu Okręgu Lubelskiego ZPAP.
Przypominamy także zapisy paragrafów 8 i 9 w.w. ustawy, która mówi:
„8. Członek komisji konkursowej, po zapoznaniu się z ofertami, składa organizatorowi oświadczenie, że nie zachodzą wobec niego okoliczności, o których mowa w ust. 7.
9. Jeżeli okoliczności, o których mowa w ust. 7, zostaną ujawnione po rozpoczęciu pierwszego posiedzenia komisji konkursowej, organizator niezwłocznie wyznacza inną osobę z zachowaniem trybu właściwego dla powołania członka komisji konkursowej”.
Zachodzi uzasadniona przesłanka, że w kolejnej edycji konkursu weźmie ponownie udział osoba mocno osadzona w strukturach ZPAP, dlatego też w naszym przekonaniu reprezentanci ZPAP nie będą spełniali kryteriów obiektywności wymienionych w ustawie. W związku z tym pozwalamy sobie zasugerować, żeby w komisji znaleźli się reprezentanci innych „stowarzyszeń zawodowych lub twórczych właściwych ze względu na zakres działania tej instytucji kultury”. Jednym z takich stowarzyszeń jest oddział polski CIMAM, czyli International Committee for Museums and Collections of Modern Art, którego obecność zapewni obiektywizm komisji oraz międzynarodową akceptację powziętej przez nią decyzji.
Rozumiemy, że pierwszy konkurs już się odbył a Waldemar Tatarczuk z godnością zaakceptował decyzję komisji konkursowej. Wyrażamy jednak szczerą nadzieję, że przebieg dalszych prac kolejnej komisji konkursowej zostanie tak zorganizowany, żeby zapewnić partycypację osób pracujących w Galerii Labirynt, a także obiektywizm oraz merytoryczne podstawy podejmowanych przez komisję decyzji.
Z wyrazami szacunku,
Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej
| Stanowisko OFSW w/s konkursu w Galerii Labirynt w Lublinie |
niedziela, 12 grudnia 2021
Czy potrzebna nam organizacja reprezentująca środowisko sztuk wizualnych?
sobota, 20 listopada 2021
List wsparcia dla Magdaleny Malinowskiej, aktywistki, dokumentalistki, członkini OZZ Inicjatywa Pracownicza, zwolnionej właśnie pracowniczki Amazona
List wsparcia dla Magdaleny Malinowskiej, aktywistki, dokumentalistki, członkini OZZ Inicjatywa Pracownicza, zwolnionej właśnie pracowniczki Amazona
Jako Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej wyrażamy oburzenie z powodu dyscyplinarnego zwolnienia Magdaleny Malinowskiej, pod absurdalnym pretekstem i pomimo sprzeciwu organizacji związkowej (1). Amazon jest powszechnie znany z wyzysku pracowników oraz z tego, że w jego centrach logistycznych pracownicy umierają podczas wykonywanej pracy (niewykluczone – choć trudne do udowodnienia – że z powodu wyśrubowanych norm). Zwolnienie Magdaleny Malinowskiej, działaczki pracowniczej i feministki, publicznie krytykującej wyśrubowane normy obowiązujące w centrach logistycznych Amazona, ma wszelkie znamiona represji za działalność związkową.
Magdalena Malinowska, wieloletnia pracowniczka polskiego oddziału Amazona w Sadach pod Poznaniem, jest autorką wielu znakomitych filmów dokumentalnych, jak „Płyta” – dokumentu o Marcelu Szarym, współzałożycielu Inicjatywy Pracowniczej z poznańskiego Ceglorza, „Burżuazja wraca do centrum” – o gentryfikacji, czyszczeniu kamienic i konfliktach lokatorskich, „Strajk Matek” – dokumentu o warunkach pracy i życia oraz oporze zdesperowanych kobiet z Wałbrzycha, „Specjalne Strefy Wyzysku” – o walkach i protestach w polskich Specjalnych Strefach Ekonomicznych, „Strajk Kobiet” – o protestach przeciwko zaostrzeniu ustawy o zakazie aborcji w kontekście pracy opiekuńczej oraz reprodukcyjnej wykonywanej przez kobiety. Filmy te były prezentowane zarówno w obiegu niezależnym, galeryjno-muzealnym, jak i na licznych festiwalach oraz biennale sztuki. Odbyło się także wiele spotkań i paneli dyskusyjnych z udziałem autorki. Dzięki nim społeczeństwo może lepiej zrozumieć mechanizmy neoliberalnego wyzysku pracowniczek i pracowników oraz dowiedzieć się o podejmowanych przez nich strategiach oporu.
Magdalena Malinowska, aktywistka, która zawsze wspierała, na niezliczonych manifestacjach, pikietach i strajkach pracowniczki i pracowników różnych branż i sektorów, dziś sama potrzebuje naszego wsparcia.
Wzywamy przedsiębiorstwo Amazon do natychmiastowego przywrócenia Magdaleny Malinowskiej do pracy, na dotychczas zajmowane stanowisko.
Filmy Magdaleny Malinowskiej, pokazujące, z perspektywy klasowej oraz feministycznej, relacje między pracą a kapitałem, są dla nas bardzo ważne. Ale ważny jest również opór, jak Malinowska stawia wyzyskowi w centrach logistycznych Amazona oraz wsparcie, jakiego udziela wszystkim potrzebującym.
Dość wyzysku w Amazonie! Dość represji za działalność związkową!
Sekretariat OFSW
poniedziałek, 5 lipca 2021
Oświadczenie OFSW w sprawie nieprzedłużenia umowy Hannie Wróblewskiej, dyrektorce Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki przez ministra Glińskiego
W tym czasie Zachęta stała się też jedną z najważniejszych instytucji wspierających zmagania polskich artystów i artystek o godne warunki artystycznej pracy. Dziewięć lat temu to właśnie Zachęta pomagała w organizacji pierwszego polskiego strajku artystów i artystek. To Hanna Wróblewska podpisała porozumienia, w efekcie których zaczęto wypłacać honoraria za artystyczną pracę. Za to zawsze polskie artystki i artyści będą Hannie Wróblewskiej wdzięczne. Nie zmienią tego arbitralne działania grabarzy polskiej kultury.
Nic zatem dziwnego, że minister Gliński nie podał żadnych merytorycznych podstaw decyzji o nieprzedłużeniu umowy z Hanną Wróblewską – ich po prostu nie ma. Kierują nim inne motywacje niż troska o polską sztukę. Minister Gliński jest zakładnikiem nieposkromionej ambicji swoich zauszników, wynagradzając czołobitną lojalność a nie wiedzę, doświadczenie czy zdolności. Fantasmagorie o wojnach kulturowych są listkiem figowym dla kolesiostwa i nepotyzmu, z którymi partia rządząca rzekomo walczy. Zachęta ma być kolejnym łupem zgrai politruków, którzy swoje niespełnione ambicje stroją w szaty dobrej zmiany.
Jako artystki i artyści, pracownice i pracownicy kultury żądamy powstrzymania orbánizacji polskiej kultury, wycofania się z tej skandalicznej i nieuzasadnionej decyzji oraz przedłużenia Hannie Wróblewskiej dyrektorskiego kontraktu na kolejne siedem lat.
.png)





